W dobie wciąż rozrastającego się przemysłu i powiększającej się produkcji, a także kryzysu klimatycznego, warto być świadomym zanieczyszczeń chemicznych środowiska. W ten sposób nie tylko uda nam się opracować mniej inwazyjne metody m.in. produkcji środków chemicznych, ale i zabezpieczyć samych siebie – w końcu nie da się ukryć, że zanieczyszczenia atmosfery, gleby, wody są wokół nas nieustannie – a co za tym idzie, nieustannie wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie.
Zanieczyszczenia chemiczne gleby to nic innego jak niekorzystny wpływ działalności człowieka na tę sferę natury. Choć oczywiście możemy także wyróżnić naturalne zanieczyszczenia środowiska, które są spowodowane naturalnymi procesami zachodzącymi w naturze, takimi jak: zasolenia, zanieczyszczenie związkami żelaza, a także (choć oczywiście tylko w niewielkim stopniu jest to naturalny proces) stopniowe ocieplanie się klimatu.
Jednak w wyniku działalności przemysłowej człowieka, doprowadzono do m.in. zanieczyszczenia chemicznego gleby oraz wody. Przede wszystkim na stan zanieczyszczenia gleb i wód wpływa wylewanie chemikaliów na pola uprawne, do ścieków, kanalizacji, wód stojących oraz płynących. W ten sposób chemia trafia do wody, która następnie pod wpływem odparowywania i skraplania ponownie trafia do gleb, dzięki czemu koło się zamyka, a zanieczyszczenia wchodzą w naturalny cykl cyrkulacji wód w przyrodzie.
O jakich zanieczyszczeniach wód i gleb mowa? Przede wszystkim o pestycydach (najróżniejszych rodzajach substancji, które zawierają gilfosat), detergenty, wody zatrute metalami ciężkimi, wszelkie barwniki, farmaceutyki, rozpuszczalniki, oleje, farby, substancje ropopochodne, nawozy (zawierające fosforany, azotany), polichlorowane bifenyle etc. I choć może się wydawać, że takie chemiczne zanieczyszczenia wody z czasem zostaną wypłukane lub stracą swoje szkodliwe właściwości – nie ma się co łudzić – samo zanieczyszczenie zdecydowanie dotknie nas w znacznym stopniu.
W związku z cyrkulacją wód dochodzi przecież do ponownego zanieczyszczenia chemicznego gleby lub spadania kwaśnych deszczy, a w związku z tym, szkodliwe substancje zatrzymane w glebie mogą przenikać także do roślin uprawnych, a nawet do organizmów zwierząt, które przecież odżywiają się roślinnością. Taki obrót spraw doprowadza do tego, że bardzo szkodliwe mikroelementy mogą się znaleźć w naszych codziennych posiłkach, a więc mogą realnie wpływać na stan naszego zdrowia.
Nie dość, że chemikalia w glebie i w wodzie mogą zaszkodzić naszemu zdrowiu, to jeszcze mogą one doprowadzić do klęsk urodzaju, które odbijają się na całej gospodarce. W jaki sposób zatem możemy zapobiegać zanieczyszczaniu chemicznemu wód i gleby? Przede wszystkim za pomocą pracy na rzecz zrównoważonego rozwoju.
Wiele państw w krajach europejskich (także za sprawą UE) wprowadza pewne obostrzenia dotyczące parametrów ścieków spuszczanych do rzek, ilości oczyszczalni ścieków, ograniczenia masy i rodzajów wykorzystywanych pestycydów (np. Roundup zawierający szkodliwy gilfosat został w wielu krajach wycofany), czy też wprowadzenie zasad właściwej gospodarki odpadami rolniczymi, a także zapobieganie zasolenia ziem. Takie działania prewencyjne mają na celu także przygotowanie do rekultywacji gleby.
Z kolei zanieczyszczenia chemiczne wód doprowadzają również do tego, że wielu krajach na świecie dostęp do czystej i zdatnej do użytkowania wody dramatycznie się zmniejsza. Jak zatem zadbać o czystą wodę? Przede wszystkim nie możemy wylewać ścieków w losowe miejsca, a w szczególności do rzek. Wciąż niewyjaśniona sprawa zatrucia Odry w 2022 roku miała swoje przyczyny prawdopodobnie w spuszczaniu ścieków przemysłowych do akwenu. Zatem najlepszym zapobiegnięciem zanieczyszczeń chemicznych wód jest przekazywanie ścieków do oczyszczalni lub odpowiednich służb zajmujących się tego rodzaju działaniami.
Kolejnym bardzo istotnym zanieczyszczeniem wpływającym na nas na co dzień jest oczywiście zanieczyszczenie chemiczne powietrza. Nie jest tajemnicą, że zanieczyszczenia powietrza są niezwykle ważnym czynnikiem wpływającym na nasze zdrowie. Szacuje się, że w Polsce rocznie umiera 50 tys. osób na choroby będące pokłosiem obecności smogu. Jakie jednak zanieczyszczenia chemiczne powietrza są najbardziej toksyczne? Przede wszystkim związki pochodzące ze spalania benzyny, ropy, a także z przemysłu energetycznego, kopalnianego, petrochemicznego, transportowego. Oczywiście nie bez winy są również indywidualne osoby spalające odpady w domowych piecach (notabene są to działania w Polsce obciążone karą grzywny do 5 tys.).
Jakie związki wchodzą w skład smogu codziennie unoszącego się nad największymi miastami? Dwutlenek siarki, tlenki azotu, pyły węglowe, lotne związki organiczne, tlenek węgla, dwutlenek węgla, ozon, ołów i pyły zawieszone. Ostatni ze związków oznaczany jest często symbolami PM 2,5, czy PM 10. Oznacza to wielkość średnicy pyłów w mikromilimetrów, a także rodzaj substancji zawartej w powietrzu: PM 2,5 zawiera np. azotany amony o średnicy 2,5 mikromilimetra lub mniejszej, a PM 10 zawiera np. związki krzemionki i innych metali o średnicy 10 mikromilimetrów lub mniejszej. Właśnie te zanieczyszczenia chemiczne powietrza są najbardziej szkodliwe dla naszego organizmu. Więc gdy wskaźniki PM rosną – dostajemy alerty RCB o zaleceniach niewychodzenia z domu lub nieuprawiania aktywności na zewnątrz.
W związku z tym, aby przymusić wielkie zakłady przemysłowe do przestrzegania zasad dbania o czyste powietrze, są nakładane liczne opłaty środowiskowe za emisje gazów, czy też nakazy stosowania odpowiednich filtrów, zastępowanie szkodliwych substancji bardziej neutralnymi (np. wycofywanie freonów z produkcji), a także wprowadzanie alternatyw dla energii pochodzącej ze spalania węgla. Oczywiście należy także pamiętać o proekologicznych rozwiązaniach na co dzień.
Oprócz tego, że producenci i wytwórcy energii muszą dbać o redukcję zanieczyszczenia chemicznego środowiska, także i my musimy zadbać o właściwe zasilanie swoich gospodarstw domowych – spalanie węgla niestety jest przyczyną znacznych zanieczyszczeń nawet w małych miejscowościach. Oprócz tego można zainwestować w odnawialne źródła energii (jak np. panele słoneczne, które ulegają recyklingowi), a także częściej wybierać komunikację miejską niż samochód. Choć oczywiście są to drobne gesty, których nie możemy zrównać z proekologicznymi rozwiązaniami w wielkich zakładach petrochemicznych – są to ważne działania, którymi możemy przyczynić się do poprawy jakości powietrza, którym przecież oddychamy wszyscy.

